Subiektywnym

okiem

Raczyńskiego

Blog osobisty Marcina Raczyńskiego

Ostatnie artykuły

06 marzec 2016

To wybór pomiędzy rozwojem a stagnacją

Miałem postanowienie aby nie wypowiadać się na temat wyborów uzupełniających do Rady Miejskiej Mieroszowa, które odbędą się w najbliższą niedzielę. Jednak trudno wytrwać w postanowieniu, kiedy poniekąd ważą się losy szybkości rozwoju naszej gminy. Jak na tacy bowiem podane jest uzasadnienie do stwierdzenia, że ten wybór jest wyborem pomiędzy przyspieszającym rozwojem i poprawą jakości życia naszych mieszkańców, a utrudnianiem lub wręcz blokowaniem rozwoju, inwestycji i ważnych dla nas decyzji. To "jedynie" wybór pomiędzy dwiema osobami, ale jednak będzie miał wpływ na funkcjonowanie Rady Miejskiej, a także współpracę pomiędzy Radą a burmistrzem.

Od początku kadencji 2014-2018 w Radzie Miejskiej wytworzyła się, delikatnie mówiąc, dokuczliwa opozycja. Brak racjonalnych argumentów, brak konstruktywnych rozwiązań, przeszkadzanie, niewytłumaczalne blokowanie pomysłów, manipulowanie, niegodne zachowania na sesjach oraz nasączone nieprawdą donoszenie do instytucji takich jak Urząd Marszałkowski czy Urząd Wojewódzki - a wszystko to ma jeden zamysł: przeszkadzać burmistrzowi w osiągnięciu postawionych celów za wszelką cenę. Nie ma żadnego znaczenia, że chcąc personalnie dokuczyć Raczyńskiemu, szkodzą gminie Mieroszów, dezorganizują pracę całej Rady i zniechęcają wielu ludzi do działania. Tak radni postępować nie powinni.

Ta niewielka grupa radnych, która nazwała siebie "Niezależnymi", może powiększyć się w niedzielę o kolejnego sprzymierzeńca, który w mojej ocenie pod płaszczem dbania o finanse gminy, bez racjonalnych i konstruktywnych argumentów będzie przykładał rękę do blokowania rozwoju i torpedowania dobrych rozwiązań. Motto: Raczyńskiemu udać się nie może, bo każdy sukces Raczyńskiego to porażka opozycji. O postrzeganiu takiego sukcesu jako sukcesu gminy z pewnością w szeregach "Niezależnych" mowy być nie może. Wybór osoby, która na wielu płaszczyznach identyfikuje się z "Niezależnymi" - choćby poprzez pisanie artykułów na stronie internetowej, gdzie "Niezależni" redagują już od dawna, będzie przyczyniało się do pogorszenia sytuacji. Warto tutaj dodać, że jest to strona internetowa, którą całościowo można nazwać fabryką pogardy, z komentarzami na poziomie niegodnym opisu. W mojej ocenie nie ulega wątpliwości, że moralnie i etycznie za to co dzieje się na tej stronie odpowiadają właśnie ci, którzy tam publikują artykuły.

Nieco zmieniając temat... Kto jest w stanie uwierzyć w sytuację, kiedy to burmistrz informuje Radę o sukcesie w postaci podpisania umowy na 85% dofinansowania do inwestycji polegającej na przebudowie biblioteki miejskiej w MCK, dostosowania obiektu do potrzeb osób niepełnosprawnych i starszych oraz zwiększenia atrakcyjności centrum kultury poprzez budowę sali prób i studia nagrań, a radni "Niezależni" wnioskują o wykreślenie tego przedsięwzięcia z załącznika inwestycyjnego rezygnując z już przyznanych 900 tys. złotych? Każdy włodarz, któremu o tym opowiadam nie może wyjść ze zdumienia. Na szczęście wniosek przepadł a inwestycja jest w trakcie realizacji.

Nigdy jako gmina nie pójdziemy do przodu, jeśli nie będziemy podejmować wspólnie z Radą ważnych, często trudnych decyzji. Do tego potrzebna jest merytoryczna dyskusja. Weźmy trudny problem racjonalizacji sieci szkół - choć w kampanii wyborczej twierdziłem, że nie powinno się niczego zmieniać, po dwóch latach bycia gospodarzem gminy, nieubłaganych zmianach demograficznych i możliwościach budżetowych, umiałem przyznać, że dalej w tym przekonaniu tkwić nie można, bo będzie to skrajnie nieodpowiedzialne. Co natomiast robi w tym samym czasie szef "Niezależnych" Ryszard Gubernat? W roku 2013 kiedy był przewodniczącym rady i podejmowano decyzję o likwidacji szkół, w Radiu Wrocław mówił:

"Żeby uratować budżet gminy, nie da rady utrzymać trzech placówek jednocześnie. Jeśli szkoły zostaną, to oznacza, że przyjdzie tutaj komisarz i, powiem trywialnie, pozamiata nas wszystkich. Komisarz, który nie będzie się patrzył - dostanie subwencję, da ją szkole i szkoła będzie się musiała gospodarować. Natomiast nie będzie Rady, nie będzie burmistrza, ktoś nada komisarza i będzie tu administrował do końca kadencji".

Zatem zadaję pytanie radnemu Gubernatowi: co się zmieniło od roku 2013 do roku 2017 (poza tym, że ubyło jeszcze więcej dzieci), że radny Gubernat oraz reszta "Niezależnych" głosowała w lutym br. przeciwko likwidacji szkoły w Kowalowej? Czy chodzi o to, aby: "przyszedł komisarz i pozamiatał nas wszystkich"?

Błędna ocena sytuacji jest rzeczą ludzką, tkwienie w błędzie to już głupota, ale popełnianie błędu z pełną świadomością i premedytacją... jak to nazwać?

W mojej ocenie jedynie Paweł Grzeszczak gwarantuje merytoryczne i konstruktywne podejście do pracy w Radzie Miejskiej Mieroszowa. To jedyny wybór, który zapewni rozwój i poprawę jakości życia mieszkańców naszej gminy. W tych wyborach uzupełniających alternatywą do Pawła Grzeszczaka jest osoba, która zwiększy grono "Niezależnych" - tym samym w mojej ocenie zwiększy możliwości nieracjonalnego blokowania rozwoju naszej gminy. 

Free Joomla! template by Age Themes

Personal Trainer Certification